Krem z filtrem na co dzień – dlaczego SPF to podstawa pielęgnacji anti-aging?

Krem z filtrem na co dzień – dlaczego nowoczesny SPF to najważniejszy kosmetyk anti-aging?

Kiedy myślisz o kremie z filtrem, przed oczami staje Ci plaża, szum fal i upalny lipiec? Czas zmienić to podejście! Dziś coraz częściej uciekamy do ciepłych krajów późną jesienią czy zimą, gdzie słońce operuje z ogromną siłą. Co więcej – promieniowanie uszkadza naszą skórę przez okrągły rok, również w pochmurny dzień w centrum miasta.

Dlaczego krem z filtrem na co dzień to absolutny fundament pielęgnacji i najważniejszy krok w strategii przeciwstarzeniowej? Razem z ekspertką kosmetologii, Agnieszką Sokołowską, bierzemy pod lupę nowoczesną fotoprotekcję.

Filtr to dziś coś więcej niż ochrona przed poparzeniem

Jeszcze do niedawna kremy przeciwsłoneczne kojarzyły się z gęstą, bielącą mazią, po którą sięgaliśmy wyłącznie po to, by nie spalić skóry na raka. Dziś podejście kosmetologii przeszło rewolucję: nowoczesna fotoprotekcja to zaawansowana tarcza anti-aging i pielęgnacja w jednym.

Współczesne formuły chronią nie tylko przed promieniowaniem UVB (odpowiedzialnym za rumień i poparzenia), ale przede wszystkim przed UVA, które wnika w głębokie warstwy skóry, niszczy włókna kolagenowe i przyspiesza powstawanie zmarszczek. Dobre produkty zabezpieczają nas także przed promieniowaniem podczerwonym (IR) oraz światłem niebieskim (HEV).


Nanotechnologia i składniki aktywne: jak działają formuły nowej generacji?

Czasy ciężkich formuł minęły bezpowrotnie. Nowoczesne kosmetyki przeciwsłoneczne łączą filtry z silnymi antyoksydantami, które neutralizują wolne rodniki, a także z substancjami nawilżającymi i rozjaśniającymi.

Świetnym przykładem takiego podejścia są dermokosmetyki marki Mediderma, które wykorzystują nanotechnologię. Składniki pielęgnacyjne zamknięto w mikroskopijnych nośnikach – nanosomach. Dzięki temu wnikają one w głąb skóry i działają terapeutycznie, podczas gdy filtry pozostają na powierzchni, tworząc niewidzialną warstwę ochronną.

Na co warto zwrócić uwagę?

  • SUNYSES MD Natural Skin Tone SPF 50: Zapewnia szerokopasmową ochronę przed UVA, UVB i IR, a dzięki subtelnemu pigmentowi wyrównuje koloryt skóry. Idealny zamiennik podkładu na co dzień i na wakacje!
  • MELA 360 Bellis TRX Brighter Emulsja Rozświetlająca SPF 50: Prawdziwy hit dla cer zmagających się z przebarwieniami. Łączy fotoprotekcję z kwasem traneksamowym (TRX) i antyoksydantami, dzięki czemu nie tylko chroni, ale aktywnie rozjaśnia istniejące plamy pigmentacyjne i zapobiega powstawaniu nowych.

Najczęstsze błędy w stosowaniu SPF – okiem eksperta

Nawet najlepszy preparat nie zadziała, jeśli nałożysz go nieprawidłowo. Kosmetolog Agnieszka Sokołowska (właścicielka ECO CLINIC Katowice) wskazuje nawyki, które najczęściej osłabiają naszą ochronę:

„Największym błędem jest myślenie o filtrze jak o zwykłym kremie, a nie jak o warstwie ochronnej. Nakładamy go zbyt mało, pomijamy okolice uszu, szyi, dekoltu, powiek i dłoni, a następnie zakładamy, że jedna poranna aplikacja zabezpiecza nas na cały dzień. Tymczasem ochrona wymaga odpowiedniej ilości produktu i reaplikacji, szczególnie przy ekspozycji na zewnątrz, poceniu się czy kontakcie z wodą”.

Drugim grzechem głównym jest sezonowość. Promieniowanie UVA bez problemu przenika przez chmury oraz szyby w biurze i samochodzie. Nawet jeśli spędzasz większość dnia za biurkiem, Twoja skóra wciąż jest narażona na tzw. niewidzialną ekspozycję, która odpowiada za powolny, przewlekły proces fotostarzenia.


Czy kosmetolog widzi, że nie używasz filtra?

Krótka odpowiedź brzmi: tak, skóra pamięta wszystko. W gabinecie kosmetologicznym brak regularnej fotoprotekcji widać niemal od razu. Objawia się on utrwalonym rumieniem, szorstkością naskórka, utratą elastyczności oraz niejednolitym kolorytem.

Co ciekawe, metrykę najszybciej zdradzają obszary pomijane: szyja, dekolt i grzbiety dłoni. To tam najszybciej pojawiają się plamy starcze i wiotkość. Skóra regularnie chroniona filtrem SPF znacznie lepiej reaguje na zabiegi gabinetowe, szybciej się regeneruje i zachowuje młodzieńczy blask na znacznie dłużej.


Podsumowanie: Twój krok numer jeden w pielęgnacji

Możesz stosować najdroższe sera z witaminą C, peptydami czy retinolem, ale bez codziennej fotoprotekcji Twoja walka ze starzeniem skóry przypomina nalewanie wody do dziurawego wiadra. Wybierz lekki, nowoczesny krem z SPF 50, który pokocha Twoja skóra, i uczyń z jego aplikacji niepodważalny, poranny rytuał.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies (naszych oraz naszych zaufanych partnerów: Google, Facebook, Disqus) i podobnych technologii w celu świadczenia usług, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych, analitycznych i reklamowych. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
Wyrażam zgodę
Zaciekawił Cię
nasz artykuł?
Zapisz się do newslettera
i bądź na bieżąco!
Powiadomimy Cię o gorących nowościach kosmetycznych oraz najmodniejszych trendach makijażowych, jako pierwsza dowiesz się o publikacji rzetelnych recenzji, ciekawych artykułów i wielu przydatnych porad urodowych, nie przegapisz konkursów z atrakcyjnymi nagrodami!